Aktualności społeczności Trzeźwość+
Wymagane logowanie
Po zalogowaniu możesz publikować, reagować, komentować i kontaktować się z innymi.

Witam serdecznie wszystkich 🙂


Dziś na portalu pojawiło się sporo nowości! Każdemu użytkownikowi u góry strony będą wyświetlane mityngi i spotkania grup wsparcia odbywające się w promieniu do 15 km.
Profil użytkownika otrzymał nową zakładkę „Moje zdrowie”, w której znajdują się m.in. kalendarz dni trzeźwości, dzienniczek uczuć oraz inne narzędzia wspierające trzeźwienie.
Rozbudowałem również profile terapeutów, dodałem galerię zdjęć, tryb nocny oszczędzający wzrok, nowe tematy na forum oraz możliwość przesyłania filmów trwających do 5 minut. Poprawiłem też kolejne błędy, aby portal działał coraz sprawniej.
Trzeźwość+ rozwija się każdego dnia!
Dzisiaj mam gorszy dzień, ale nie piję. Zamiast tego napisałem tutaj, bo potrzebuję z kimś porozmawiać.
Jestem zmęczona ciągłym ratowaniem partnera przed skutkami jego picia. Czuję, że zapomniałam o własnym życiu.
Znajomi zaprosili mnie na imprezę, na której będzie alkohol. Odmówiłem, chociaż bałem się, że mnie wyśmieją.
Mam 30 dni trzeźwości. Kupiłam sobie mały kalendarz i zaznaczam w nim każdy dzień bez alkoholu.

Wstydzę się powiedzieć lekarzowi, ile naprawdę piję. Boję się, że zostanę oceniony.
Dzisiaj mijają dwa miesiące bez narkotyków. Powoli odzyskuję kontakt z rodziną.
Trzy tygodnie bez hazardu. Zablokowałem konta, usunąłem aplikacje i powiedziałem rodzinie o swoich długach.
Mój mąż wrócił z terapii. Chcę mu zaufać, ale po tylu kłamstwach nie potrafię.
Mam dziś silną chęć, żeby się napić. Pokłóciłem się z rodziną i wszystko mnie przerasta.
Nie wiem, czy jestem uzależniona. Piję prawie codziennie, ale nadal pracuję i zajmuję się domem.
Po pracy zawsze piłem piwo. Dziś wróciłem do domu, zrobiłem herbatę i wyszedłem na długi spacer.
Od kilku dni chodzę na terapię. Nadal mam wątpliwości, ale pierwszy raz powiedziałam komuś całą prawdę o swoim piciu.
Mija dziś rok bez alkoholu. Rok temu nie wierzyłem, że wytrzymam choćby tydzień.
Mój syn bierze narkotyki i nie chce się leczyć. Czuję się całkowicie bezradna.
Po dwóch latach trzeźwości miałem nawrót. Czuję wstyd, ale nie chcę wracać do dawnego życia.
Nie piję od siedmiu dni. Wieczory są najtrudniejsze, bo wtedy zawsze sięgałam po alkohol.
Wczoraj pierwszy raz poszedłem na mityng AA. Siedziałem cicho, ale poczułem, że ci ludzie naprawdę mnie rozumieją.
Mój partner od trzech tygodni nie pije. Chcę go wspierać, ale boję się kolejnego nawrotu.